Inter-Connected – existence beyond waste

english below

Wystawa porusza ważny aktualnie temat związku sztuki z ekologią poprzez wykorzystanie zrównoważonych metod tworzenia. Prezentowane prace, od tradycyjnych technik graficznych, poprzez eksperymentalną grafikę współczesną, do trójwymiarowych kompozycji, powstały z materiałów pochodzenia naturalnego, jak również z przerobów wtórnych. Są one twórczą odpowiedzią na problemy związane z ochroną środowiska naturalnego, emisją zanieczyszczeń oraz nadprodukcją odpadów.

Instalacje z papierowych odpadów, trójwymiarowe formy z ziarenek ryżu, przetworzone papierowe struktury, obrazy i grafiki na papierze ryżowym, sitodruki na obiektach z makulatury i towarzyszące im tkaniny zapraszają widza do medytacji, kontemplacji o naszym istnieniu i refleksji nad przetrwaniem globalnej pandemii. Stają się impulsem do ponownego przemyślenia naszego marnotrawstwa i szukania niekonwencjonalnych sposobów zapobiegawczych. Wystawa zachęca do świadomego stosowania zrównoważonych metod w twórczości artystycznej, tworzy przestrzeń wymiany doświadczeń i szerzenia proekologicznych postaw.

Wystawa jest efektem współpracy czwórki artystów wizualnych mieszkających w Nowym Jorku, wywodzących się z różnych kultur i tradycji. Hayoon Jay Lee to artystka pochodząca z Korei, Sariah Park jest potomkinią amerykańskich Indian,  Xuewu Zheng pochodzi z Chin, a Małgorzata Oakes – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu –  przed emigracją do Stanów Zjednoczonych została urodzona i wychowana w Polsce.

Koordynatorka ze strony ISiD: Katarzyna Wojdyła

https://triennial.pl

Wystawa w Programie Towarzyszącym MTG 2021 w Krakowie 

Wystawa jest częścią projektu realizowanego we współpracy z Instytutem Sztuki i Designu

Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie,

Galeria Podbrzezie, ul. Podbrzezie 3, Kraków

otwarcie wkrótce!

Artyści: Hayoon Jay Lee, Małgorzata Oakes, Sariah Park, Xuewu Zheng

Kuratorka: Małgorzata Oakes

 

Inter-Connected existence beyond waste is an exhibition investigating the issues of sustainability and our existence in modern society. Work included in the show focuses on safer approaches in contemporary arts proceeding from traditional printmaking techniques to non-toxic innovative methods. All works have been created with the use of natural elements and repurposed materials transforming them into a new formation often in a form of installation.

Four visual artists residing in New York coming from a divergent heritage and traditions collaborated to create a new body of work addressing waste issues. Hayoon Jay Lee born in Korea, Sariah Park born in the United States with a Native American descendants, Xuewu Zheng born in China and finally Małgorzata Oakes born and raised in Poland, connected to raise awareness of environmental sustainability.

Paper installations, three-dimensional forms made out of rice, repurposed paper elements, paintings and prints created on rice paper, waste paper formations along with suspended weavings invite the viewer to meditate, contemplate about our existence, and reflect about the survival of the global pandemic. Innovative forms of art encourage us to rethink our wastefulness and to address environmental issues through the use of non-conventional processes, and safer techniques. This exhibition shares research, promotes culture, and innovation through the diverse use of the material initiated by the community of multidisciplinary artists.

Exhibition is a part of a collaborative project in connection with The Institute of Arts & Design at the Pedagogical University of Kraków. It is a part of the accompanying program MTG – Kraków 2021.

coming soon!

Artists: Hayoon Jay Lee, Małgorzata Oakes, Sariah Park, Xuewu Zheng

Curated by Małgorzata Oakes

 

SABAT

 

Kuratorki: Lidka Krawczyk, Magdalena Lazar

Galeria Podbrzezie
29.10 – 27.11.2021

Artystki zaproszone do udziału w projekcie: Małgorzata Markiewicz , Natalia Kopytko, Marta Niedbał, Daria Malicka, Malwina Niespodziewana, Ewa Ciepielewska, Alicja Pismenko, Luka Woźniczko, Eliska Konecná, Katerina Olivová, Marta Ziółek, Dominika Olszowy, Kaja Gliwa, Luka Woźniczko

Kobieca energia twórcza potrafi przybierać przeróżne formy. Wynika z odwiecznej potrzeby dania upustu popędowi kreacji, która staje się siłą napędową świata. Kobieta tworząca, tkająca nitki swoich opowieści jest niczym czarownica zapatrzona w magiczną miksturę. Te alchemiczne narracje w sztuce są obecne w dziełach zaproszonych do wystawy SABAT artystek, które nie tylko wznoszą się ponad codzienne rytuały, ale też nierzadko nie obawiają się rzucania zaklęć, chcąc przedziurawić swoim głosem sytuacje pozornego komfortu. Echa magicznych i nadrealnych historii unoszą się zarówno w obszarze sztuki metafizycznej, jak i tej nawiązującej relacje z popkulturą. Co prawda każda z tych przestrzeni rządzi się swoimi własnymi prawami, jednak obie łączy pragnienie dosięgnięcia niewypowiadalnego, przepracowania grozy korzystając z alchemii i „romantycznej strony rzeczywistości”.

Kim dla nas i zaproszonych przez nas artystek jest owa postać czarownicy, wiedźmy? Dlaczego jest nam potrzebna właśnie teraz?

Wiedźma we współczesnej obyczajowości bywa poddawana opresyjnym procedurom, w tym wykluczeniu i marginalizowaniu jej obecności. Faktem jest, że kojarzy się pejoratywnie z tym wszystkim co ufundowane na marginesach poczucia smaku i kultury. Jest utożsamiana z przekroczeniem na każdym poziomie, fizycznym, psychologicznym, medycznym, politycznym, religijnym, ekonomicznym. Burzy porządek, wywołuje dyskomfort, domaga się zmian, krytykuje systemy ucisku. Jest mądrością, ale nie tą, którą można kojarzyć z racjonalnością dawnych filozofów. Jej wiedza nie ma nic wspólnego z logiką, w tym porządkiem kapitalistycznym. Chociaż i tam jej wizerunek znalazł swoje miejsce. Bo wiemy, że skonsumować można wszystko byle było dobrze przyprawione. Jest figurą bardzo poręczną, gdy chce się mówić o metafizyce i naturze. Od tego już tylko krok dzieli nas od mody na czarodziejstwo, kultury osobistego dobrostanu, którą można osiągnąć łącząc się ze swoją łagodną boginią. Jednak nie zapominajmy, że wiedźma to też przekleństwo.

W momencie, gdy pozbędziemy się uprzedzeń odkryjemy bogate pokłady kobiecej siły i potencji matki-natury, która potrafi uleczać, wspierać, dodawać otuchy, przepowiadać przyszłość, zaklinać rzeczywistość. To stopienie się w jedność ze światem roślin i zwierząt. To mądrość, tak bardzo nam potrzebna, by utorować drogę w chaosie nadaktywnych wymagań i komunikatów.

Kača Olivová | Alicja Pismenko

 

Strefa Subdukcji

Wystawa będąca wynikiem dziesięciu edycji konkursu Wort im Bild, poświęcona jest fotograficznej reprezentacji literatury, stawiając pytania o efekty powstające na styku tych dwóch sztuk. Czy w tej swoistej „strefie subdukcji” może powstać nowa, fototekstualna wartość, czy mimo zwrotu ikonograficznego w kulturze, fotografia zredukowana musi być do roli ilustracyjnej w konfrontacji ze starszą z sióstr? Odpowiedzą na to fotografie 36 artystów, w tym Snezhany von Büdingen, Jareda Raglanda, czy Nicolasa Gaspardela i Pauline Baert, tworzące nową narrację zaproponowaną przez Evę Asaad i Tomasza Padło, kuratorów wystawy.

Organizacja, opieka kuratorska:

Eva Asaad, Tomasz Padło

Wernisaż wystawy 11 października 2021 o godz. 18.00

12-25 października 2021

zdjęcia: Andrzej Najder

UWAŻAJ, NIECH TYLKO MÓJ TERAPEUTA TO USŁYSZY

wernisaż 9 września 2021 o godz. 18.00

Świadomość ludzka trwa tyle, co mrugnięcie okiem w perspektywie historii
wszechświata. A otrzymaliśmy ją tylko po to, żeby dowiedzieć się, że historia ta nie jest o nas.
Od jakiegoś czasu wiemy, że gwiazdy nie świecą dla nas, a świecą po prostu. Wiemy też, że żyjemy na jednej z planet, krążącej wokół żółtego karła, na jednym z ramion galaktyki, w jednej z supergromad otoczonych przez pustkę, i że na tym wszechświat się nie kończy. Robimy się mali i zdziwieni naszą małością.
Chociaż, tak naprawdę wcale nie potrzebujemy wszechświata, żeby poczuć, że sensu nie ma. Kosmos tylko stanowi dojmujący symbol. Życie w nowoczesności toczy się pod postacią nieustannego kryzysu.
Ale w sumie to co z tego? Jesteśmy. To już coś, od tego się zaczyna. A ten nihilizm może być pozytywny.

Artyści:
Matylda Awdziejczyk, Aleksandra Bociańska, Filip Bruchnalski, Gabriela Chrabąszcz, Hanna Golis, Marcelina Gorczyńska, Fryderyk Kądziela, Wiktoria Kieniksman, Maja Korczyńska, Bartosz Kowal, Marianna Krzysztofik, Kornel Leśniak, Klaudia Maślak, Sebastian Milewski, Małgorzata Mycek, Mariia Mytrofanova, Martyna Pinkowska, Maciej Ratuszny, Anna Skoczeń, Andrzej Staniek, Aleksandra Szajnecka, Julia Szczerbowska, Natalia Szerszeń, Karia Wójcicka, Olga Yetsechko, Zuzanna Ziętek, Karolina Żądło

Organizacja, opieka kuratorska:
Kolektyw Rzeczy
Antonina Chmielewska-Merynda, Ewelina Zając, Gosia Makocka, Izabela Makocka, Mateusz Kordas, Michał Maliński, Szymon Wołek.
Jak coś robimy, to mówimy, że robimy rzeczy.

Robienie rzeczy to docenianie siebie i innych oraz sztuki, która nie powinna kończyć w szufladzie. Tworzymy przestrzeń dla artystek i artystów. Chcemy poznawać się, wymieniać myślami i robić wystawy.

wystawa: wrzesień 2021

Światło Anamnezy

Artyści: 
Andrzej Bednarczyk 
T
omasz Dobiszewski 
Mirosław Filonik 
Nadia Issa 
grupa not a Number (Alicja Panasiewicz/Adam Panasiewicz)
Włodzimierz Szymański 

Kuratorki:
Alicja Panasiewicz
Diana Wasilewska

wystawa czynna 1-31 lipiec 2021 r.

Światło wyciąga z mroku niepamięci. Jednoczy (a zarazem różnicuje), scala, daje pełnię, pozwala zobaczyć ukryte, choć w nadmiarze oślepia, zaciera kontury, utrudnia poznanie.

Wyrażana poprzez światło (a zarazem wzmacniana światłem) pamięć to nierozerwalny składnik żydowskiej tożsamości – tak w aspekcie religijnym, jak i politycznym. Anamneza [gr. anamnesis – przypominanie] oznaczać ma w tym kontekście propozycję wyjścia ze stanu zapomnienia (amnezji), z ciemności – ku światłu, które staje się tu swoistym nośnikiem pamięci o utraconym świecie. Proces anamnezy dokonywany w dziełach sztuki poprzez działanie światłem jako życiodajną a zarazem jednoczącą stroną ognia, oznaczać może przywoływanie, odtwarzanie, naświetlanie, ujawnianie, odsłanianie, ponowne (za każdym razem odmienne) odkrywanie. To także powrót do obrazów, tekstów, dźwięków – wywoływanych z pamięci własnej lub zapośredniczonej. To przywołanie (nie)obecnego, a zarazem projektowanie doświadczeń przyszłości. To odsłanianie tego, co ukryte czy wyparte, przywracanie utraconej tożsamości.

Diana Wasilewska

wystawa w ramach 30. Festiwalu Kultury Żydowskiej

zdjęcia: Andrzej Najder

Jagoda Valkov – Szczęśliwa wina

Jagoda Valkov – Szczęśliwa wina
Sekcja ShowOFF
kuratorka: Silvia Pogoda

Co się dzieje, kiedy wspomnienia codziennego życia nagle zabarwia świadomość, że odbywało się ono nie tyle „blisko kościoła”, co po prostu w sekcie? Jagoda Valkov po latach spędzonych w Ruchu Rodzin Nazaretańskich, zdjęcia z rodzinnych albumów zmieniła w kolaże, nakładając na obrazy inne, odnoszące się do religijnej rzeczywistości, kształtującej światopogląd społeczności. Szczęśliwa wina buduje obraz świata, w którym nad dziewczynką sfotografowaną z owcami, cały czas unosi się twarz Jezusa, a obok księdza przemawiającego do wiernych, widnieje złowieszczy wąż, przypominający o grzechu pierworodnym. Początkowo uderza odrealniony, psychodeliczny charakter grafik, ale przyglądając się im uważnie, w kolorowym, wyrazistym stylu Valkow odnajdziemy komentarz na temat życia w społeczności zbudowanej na wzór rodziny z Nazaretu.

Szczęśliwa wina to cykl osobistych kolaży Jagody Valkov. Artystka w swoich pracach połączyła fotografie z rodzinnego archiwum oraz z albumów członków Ruchu Rodzin Nazaretańskich z nowoczesną symboliczną grafiką. Są to przetworzone wspomnienia z okresu dorastania, a zarazem z trzynastu lat życia w organizacji religijnej.

 

Jagoda Valkov w osobisty i świeży sposób powraca do tego okresu, pobudza pamięć, tworzy oniryczne, psychodeliczne obrazy, wciągające widza do świata, w którym granica między snem a odtworzoną rzeczywistością jest niezwykle delikatna. Stałym elementem kolaży są motywy religijne, wydobyte z otchłani pamięci fragmenty minionej rzeczywistości: węże i inne zwierzęta, symbolizujące moc szatana, o którego wpływie na życie człowieka (także dziecka) organizacja nieustannie przypominała. Motywy diabła jako wcielonego zła mieszają się z uświęconymi ptakami, symbolizującymi Ducha Świętego. Aureole, serce Jezusa, róże i inne symbole świętości nie istnieją samodzielnie w tym świecie. Przytłaczają je wizje korony cierniowej, much, szarańczy i plag biblijnych.

Zastosowana estetyka, w której wspomnienia przenikają się z obrazami symbolicznymi oraz ze świadectwami z okresu istnienia w ramach organizacji religijnej, wciąga do intrygującej i fascynującej przestrzeni. Kolory, wizje, sny i rzeczywiste obrazy tworzą intensywny koktajl, mienią się niczym w obrazy w kalejdoskopie, jest to prawdziwie „szczęśliwa wina”.

Ruch Rodzin Nazaretańskich wyrósł z inicjatywy nieżyjącego już księdza Tadeusza, który współpracował ze świeckim Sławomirem; wraz z grupą wiernych w 1985 roku powołali oni w Warszawie pierwszą wspólnotę ewangelizacyjną. Członkowie Ruchu są wpatrzeni w Świętą Rodzinę z Nazaretu. Pragnęli (i wciąż pragną – bo Ruch istnieje, zreformowany 2009 roku) naśladować jej świętość, która realizuje się w codzienności przeżywanej z Bogiem i w braterskiej wspólnocie. Ruch istnieje obecnie mniej więcej w czterdziestu krajach świata. Należy do niego czterdzieści pięć tysięcy osób (w archidiecezji warszawskiej – około trzech tysięcy). Działa przy parafiach, a w jego strukturach funkcjonują sekcje dla dzieci, młodzieży, studentów i dorosłych.

Kolaże zostały opatrzone cytatami z Dekretu nr 314/A/2009, wydanego przez arcybiskupa Kazimierza Nycza w sprawie Ruchu Rodzin Nazaretańskich.

więcej

zdj. Kamil Krajewski

wystawa czynna:

28.05–27.06
czw.–pt. 15.00–19.00
sb.–nd. 11.00–19.00

Paweł Weinreb ARTE(-)FAKTY

Prezentowany projekt ARTE(-)FAKTY jest kontynuacją / rozwinięciem działań realizowanych w ramach projektu Elementarz (H.A.I.K.U), który zajmował się transpozycją istoty poezji Haiku do sztuk wizualnych. W projekcie ARTE(-)FAKTY dążę do konkluzji na temat relacji doświadczenie – język / kod, badam kontekstualność dzieła i intertekstualną rozgrywkę wykreowaną pomiędzy dziełem a odbiorcą.

Realizacja jest intermedialną (interdyscyplinarną) ekspozycją otwartą na rozwój w trakcie trwania. Jej główny trzon stanowi instalacja w której widz / odbiorca podążając za przygotowanymi przeze mnie tropami może nadać wybranej przez siebie cyfrze / liczbie / działaniu matematycznemu / wyrazowi określony charakter wizualny. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu stworzonemu specjalnie na potrzeby projektu oprogramowaniu.

Program ten zawiera zeskanowane w pamięci matryce litograficzne odpowiadające poszczególnym cyfrom (od 0 do 9 ). Proces ten odbywa się przy poszanowaniu zasad definiujących tradycyjny proces druku – dotyczących sposobu mieszania się barw oraz ich transparentności.

Ta interaktywna część ekspozycji jest swoistym laboratorium sztuki wizualnej, w którym każdy może dowolnie eksperymentować. Projekt ten jest jednocześnie hołdem złożonym grafice par excellence.

Na pozostałą część ekspozycji składają się:

– instalacja graficzna zrealizowana z układu 40 różnych litografii 40 x 50 cm każda;

– instalacja video zatytułowana π, w skład której wchodzą: animacja inscenizująca do ‘setnego’ miejsca po przecinku wartość matematyczną przypisaną liczbie π oraz materiał found footage pozyskany ze starych taśm VHS

– intermedialna praca zbudowana z synchronicznej projekcji audiowizualnej przedstawiającej szum fal oraz obraz found footage reprezentujący biały szum końca transmisji, oba zestawione razem z ekspozycją samych matryc litograficznych.

https://vimeo.com/user39224274

wystawa: 10-21.05.2021

zdjęcia Andrzej Najder